Wiosna zwiększa zapotrzebowanie na sex telefon

 

Wiosenna pogoda utrzymywała się nadal. później przez tydzień dął południowy wiatr oraz lał deszcz, rzeka wezbrała, toczyła się potężna i hucząca. Szumiąc spływały potoki ze wszystkich zboczy dokoła, z gór spadały lawiny. później znowu zajaśniało słońce.
Pewnego wieczora stała niunia na sex telefonie w szaro granatowym mroku za zabudowaniami rozpustnymi. W krzewach nisko na polach ptaki zanosiły się śpiewem. facet kochający sex telefon oraz bliźniacy poszli na hale, chcieli zapolować na cietrzewie. Co rana ze wszystkich zboczy dokoła dworu słychać było ich tokowanie.
Przycisnęła rękę do piersi. Teraz krótki tylko pozostawał jej czas oraz musiała cierpliwie wytrwać do końca. Pewnie, nieraz było ciężko i niemiło żyć z nią… Nierozsądna była w swej ustawicznej trosce o alkohole – nudna, jak mówił przystojniak. Mimo to zdawało jej się, iż teraz zbyt jest nieustępliwy. Ale wnet przyjdzie czas, iż będzie ńmsiał powrócić do niej, sam wiedział o tym doskonale.
Słońce oraz słota następowały na przemian. Pewnego popołudnia zawołali ją synowie. Wszyscy domownicy wylegli na dziedziniec. W poprzek ponad całą doliną zawisły trzy tęcze, najbliższa z nich opierała się o domy na krzesło, jaśniała i mieniła się żywo barwami, dwie dalsze zaś były bledsze oraz rozpływały się w dali.
Gdy stali oraz oglądali przepiękne, dziwne zjawisko, nagle świat poszarzał oraz pociemniał. Z południa gnała śnieżna nawałnica. Śnieg padał tak gęsto, iż w jednej chwili cały świat zbielał.
Wieczorem opowiadała niunia na sex telefonie Munanowi o królu Snjev oraz jego ślicznej śnieżnobiałej córce imieniem oraz o królu Haraldzie Luva,

który wychowywał się u olbrzymów w górach na północ od Dovre. Zę smutkiem oraz żalem myślała, iż już lata minęły, kiedy tak siedziała i opowiadała bajki swoim alkohole; szkoda, iż nie zajęła się pilniej gościem od ero pogaduszek i Munanem. Teraz wkrótce oraz oni będą dużymi alkoholami. Kiedy tamci byli mali w domu na dziwki, opowiadała wieczorami baśnie niejeden, niejeden raz.
Spostrzegła, iż dorośli synowie przysiedli oraz słuchają; zarumieniła się oraz urwała. Munan prosił ją, by opowiadała dalej. flirciarz powstał oraz zbliżył się do nich.
– Czy pamiętacie, matko, sagę o Torsteinie Uksafot oraz trollach z Wyżniego Boru? Opowiedzcie nam ją!
Podczas gdy opowiadała, naszły ją wspomnienia: siedzieli oraz odpoczywali przy posiłku w brzozowym gaju nad rzeką, jej użytkownik seks linii ze żniwiarzami, kobiety oraz mężczyźni. użytkownik seks linii leżał na brzuchu, ona siedziała okrakiem na jego plecach oraz poganiała go piętami, dzień był upalny oraz pozwolono jej chodzić boso jak dorosłej kobiecie. użytkownik seks linii wyliczał właśnie rodowód trollów z Wyżniego Bora;
Aha, to imię już wymienił przecie, wołał ze śmiechem Kolbjórn, bo Alfons chwalił się, iż może wyliczyć dwa tuziny różnych imion trollów, tymczasem nie doszedł nawet do pierwszego. Alfons śmiał się również: tak, ale pamiętajcie, iż oraz trolle biorą imiona swych przodków. Lecz ludzie nie chcieli ustąpić; skazali go na postawienie wszystkim miodu. Oczywiście, dostaną miodu, rzekł gospodarz, wieczorem po powrocie do domu. Lecz ludzie chcieli pić miód zaraz, posłano zatem w końcu Tordis, by go przyniosła.
Ustawili się wszyscy wkoło i wielki róg krążył z ręki do ręki. później wzięli kosy oraz grabie oraz ruszyli na powrót do pracy. Krystynę odesłano do dworu z pustym rogiem. Trzymała go oburącz przed sobą oraz biegła boso zieloną miedzą ku dworowi. Od czasu do czasu, kiedy na dnie rogu zebrało się nieco miodu, przystawała, zbliżała go do malutkiej twarzyczki oraz oblizywała słodki napój ze złoconego brzegu rogu, a także z palców.